· 09:44 UTC · 3 min lektury
SEC: Innovation Exemption otwiera handel tokenizowanymi akcjami
Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych (SEC) zatwierdziła w czwartek pięcioletnią ulgę regulacyjną znaną jako Innovation Exemption. Pozwala ona kwalifikującym się platformom – nazywanym Tokenized Securities Venues (TSV) – na obrót tokenizowanymi akcjami amerykańskich spółek bez rejestracji jako krajowe giełdy papierów wartościowych. To bezpośrednia odpowiedź na zablokowanie ustawy Clarity Act w Senacie stosunkiem głosów 49 do 50 dwa dni wcześniej.
Ulga działa od zaraz: zgłoszenie zamiast rejestracji
TSV mogą prowadzić handel przez automatycznych animatorów rynku (AMM) i pule płynności oparte na smart kontraktach na publicznych, permissionless blockchainach. Dostawcy płynności otrzymują odrębne zwolnienie z obowiązku rejestracji dealerskiej. Nie ma kolejki wniosków – firma, która spełnia wymogi, po prostu zawiadamia SEC i zaczyna działać. Zwolnienie weszło w życie natychmiast i obowiązuje przez pięć lat.
Wymagane oprogramowanie musi być publiczne i podlegać audytowi, a samo miejsce obrotu pozostaje permissioned – uczestnicy nadal podlegają kontroli dostępu. Jak podkreśla CoinDesk, to nie oznacza, że akcje Apple czy Microsoftu nagle zaczną swobodnie krążyć po zdecentralizowanych giełdach. Technologia czerpie z infrastruktury DeFi, ale nakłada na nią kontrolę typową dla rynków regulowanych.
Pułapy obrotu: do 0,25 proc. średniego wolumenu najpłynniejszych akcji
SEC narzuca małą skalę testu. Dla najbardziej płynnych papierów TSV może tokenizować do 75 nazw i obsłużyć nie więcej niż 0,25 proc. średniego dziennego wolumenu. Dla drugiej kategorii limit wzrasta do 250 nazw i 2,5 proc. wolumenu – podał Jamie Selway, dyrektor działu obrotu i rynków SEC.
„Motywacją było oczywiście skromne rozpoczęcie. Pozwólmy ludziom działać i zmierzmy efekty” – Jamie Selway, SEC.
Dla Tesli, której średni dzienny wolumen wynosi ok. 40 mln akcji, teoretyczny dzienny limit w jednym TSV to 100 tys. tokenizowanych akcji, czyli ok. 36,6 mln dolarów przy cenie 366 dolarów za akcję.
Weto emitentów i pełne prawa akcjonariuszy: syntetyki odpadają
Tokenizowane akcje muszą dawać właścicielom te same prawa co tradycyjne papiery: głosowania, dywidendy, a nawet wstrzymania obrotu, gdy pierwotny rynek zostaje zatrzymany. Wyklucza to produkty syntetyczne, które jedynie śledzą cenę akcji i napędzały dotychczasowy wolumen zagraniczny. Niepowiązana strona trzecia może tokenizować akcje spółki, ale emitent dostaje 30 dni na sprzeciw – wystarczy oświadczenie, że nie zgadza się na obrót na danym TSV.
„Weto emitenta jest najważniejszym zabezpieczeniem” – Joris Delanoue, CEO Fairmint.
To postanowienie bezpośrednio trafia w spór Adama Arona z AMC z Robinhoodem sprzed dwóch tygodni o tokeny akcji oferowane bez zgody spółki.
Po porażce ustawowej SEC działa sama: eksperyment zamiast stałego reżimu
Ustawa Clarity Act upadła w Senacie 49 do 50, zabrakło 60 głosów. Dzień później przewodniczący SEC Paul Atkins zapowiedział działanie w ramach istniejących uprawnień, a czwartkowa ulga jest efektem tej zapowiedzi.
„Ponieważ Kongres nie odniósł sukcesu, Komisja podejmuje istotny krok w ramach swoich ustawowych uprawnień” – Paul Atkins, przewodniczący SEC.
Pięcioletni okres to celowy eksperyment: SEC chce zebrać dane i na ich podstawie opracować docelowe przepisy. Wcześniej we wrześniu agencja zaproponowała uznanie blockchainu za oficjalny rejestr własności papierów wartościowych. Razem z ulgą Innovation Exemption tworzy to fundament pod wtórny obrót tokenizowanymi akcjami w USA.
Pierwsza platforma spełniająca wymogi startuje po notyfikacji SEC – pięcioletni horyzont eksperymentu sięga 2031 roku.